czwartek, 16 sierpnia 2012

Mam dość papieru chcę czegoś innego!




Witam, może nie będę wielką nowatorką w dziedzinie krawiectwa i może to co chce Wam pokazać odkryła już jakaś inna osoba przede mną. Jednak w swoim kręgu znajomych nie spotkałam się, z takim ciekawym pomysłem wykorzystania 'folii ' do tworzenia form krawieckich.
Pamiętam jak dawniej zdarzało mi się, że podczas kopiowania wykroju na papier miałam problem ze znalezieniem tej właściwej pośród tysiąca innych, a chcąc przymierzyć całość papier darł się w rękach.
Znalazłam na ten problem  rozwiązanie, i to całkiem przypadkiem kiedy to w podczas napadu wielodniowego szycia różnych ciuszków skończył mi się papier do form, ups! i co zrobić kiedy ręce same wyrywają się do szycia. Ponieważ nie miałam czasu, żeby pójść do ulubionej pasmanterii, a akurat byłam w jednym z większych hipermarketów zajrzałam do papierniczego. Niestety pergaminu nie było, ale na jednej ze sklepowych półek odkryłam coś co zwróciło moją uwagę. Była to rolka folii przeźroczystej o  wymiarach 45cm x10m o wyglądzie tej jaką stosuje się na koszulki foliowe do segregatorów. Koszt całej rolki to nie pamiętam dokładnie, ale w przybliżeniu 4zł. Zaraz Wam pokaże jak świetnie można ją wykorzystać do robienia form i naprawdę nie ma problemu żeby czegoś przez nią nie zobaczyć.

Atuty: 
1 cena a wielość rolki


2 totalna przeźroczystość i wreszcie widzę wszystkie linie


3 nic mi się nie targa, nie szeleści, nie przesuwa bo roleczka jest bardzo zgrabna i łatwo się ją rozwija bez zbędnych przesunięć na wykroju

4 Po wycięciu formy można albo ją ładnie poupinać szpilkami i nie przetarga się nigdzie, lub skleić ją dobrze trzymającą się taśmą klejącą i wtedy nie ma problemu z przymiarką i powbijanymi szpilkami.


Wady: 
jeśli mamy element który trzeba zgiąć w którymś miejscu no to problem. Niestety folia ma to do siebie, że odbija z powrotem, ale ja wypróbowałam i od teraz będę używać tylko tej, więc gorąco polecam 
Spróbujcie :)))

Oliwka

Torebki




Oto moje nowe "arcydzieła" jak to powiedziała moja 3y letnia córcia. Jeansowe torebki które sobie uszyłam ze starszych jeansów, proste a zarazem szykowne i pojemne :)))




















poniedziałek, 6 sierpnia 2012

Przeróbek C.D.



Cześć.
Mam ładną spódniczkę jeansową, ale niestety zbyt długą i przez to nigdy jej nie założyłam.
Postanowiłam ją skrócić i doszyć u dołu falbankę, aby dodać jej wdzięku. Co z tego wyszło ?
osądźcie sami. :)))






















środa, 25 lipca 2012

Przeróbki są fajne ale z głową






Cześć Aniu, w odpowiedzi na Twój komentarz uważam, że masz całkowitą rację. Niejednokrotnie w naszych szafach  wiszą ulubione ciuchy, które z biegiem czasu troszkę się kurczą (bo przecierz to nie my tyjemy :))) ). Wtedy fajnie wymyślić jakiś sposób, aby znów można w nich chodzić.Oczywiście możemy próbować wciąż się odchudzać i może pomiędzy jednymi świętami a drugimi, imieninami cioci 'frani' i urodzinami wujka 'zdzisia' za jakieś pięć lat uda nam się zrzucić ten wymarzony kilogram, ale czy warto czekać i się łudzić ?, przecież drobny kilogram nadwagi to nic strasznego. Myślę, że lepiej przerobić swoje ciuszki z pomysłem niż na upartego nosić coś obcisłego. Moda na spódniczki a'la baleronik i bluzeczki oponki czy jak mówią niektórzy pączuszki już minęła, i raczej nie jest apetycznym sposobem na bycie modną i seksowną. Wracając do tematu też kiedyś miałam spódnicę, która bardzo mi się spodobała w sklepie, niestety już przy zakupie okazało się, że jest trochę za mała. Nie chciałam z niej zrezygnować myśląc pewnie jak wiele z nas, że jakoś uda mi się ją rozchodzić. Niestety nie udało się :( więc ją po prostu przerobiłam....i jestem zadowolona z niej :)))


Jeden, większy klin umieściłam z tyłu służący do lekkiego poszerzenia i dodałam dwa mniejsze dla ozdoby z przodu aby całość lepiej się prezentowała.









Dobrze jest dobrać wtedy bluzkę lub dodatki pod kolor wstawek np; ta spódnica dobrze się
prezentuje z czarną bluzką, czarnymi ponczoszkami i czarnymi botkami (lub półbutami na lekkim obcasie) i wtedy dodatki typu pasek, branzoleta, czy naszyjnik powinny lekko podkreślać kolor spódnicy, ale jeśli użyć szarej bluzki w kolorze spódnicy to dobrze by zastosować  szeroki czarny pasek czarne botki do połowy łydki i czarne duże korale pod szyje. Sugerujmy się jedną prostą zasadą, aby zawsze dominował jeden kolor lub dwa współgrające ze sobą. Jeśli dobrze dobierzemy barwy i odcienie możemy bawić się w dowolne kompletowanie poszczególnych elementów ubioru







wtorek, 24 lipca 2012

Czy ja przytyłam czy z tą bluzką jest coś nie tak?




Cześć, jak często wam się zdarza pójść do sklepu, gdzie nie ma przymierzalni i kupić bluzkę na metce której jest napisane M (i nawet na wygląd będzie pasować), ale jak ją przymierzam to ja chyba spuchłam i na dodatek głowa mi urosła, bo za nic nie mogę jej wcisnąć przez otwór bluzki. To ja nie wiem według jakich norm oni szyją ubrania, a może w "made in china" głowy też mają mniejsze. W każdym razie całe szczęście, że w mojej spuchniętej głowie gości tyle pomysłów bo nie lubię wydawać pieniędzy na darmo.




i tak z miniaturowego golfa.......zrobiłam rozpinany sweterek z oryginalną wstawką




Wystarczy tylko przygotować zamek błyskawiczny na długość bluzki 
i cztery jednakowe paski materiału którymi chcemy poszerzyć.




Rozcinamy sweterek wzdłuż środka przodu (trzeba dokładnie odmierzyć środek bo później zamek błyskawiczny układa się w różne strony)




i doszywamy paski z wcześniej wszytym zamkiem.
Ja z rezultatu jestem zadowolona a przynajmniej nie straciłam pieniędzy na kolejny nie trafiony zakup. Wygląd przerobionego sweterka zależy w dużej mierze od doboru kawałków materiałów więc dobrze porównać ich więcej.




Gorąco polecam takie rozwiązania a czasem można stworzyć dla siebie coś naprawdę pomysłowego :)))




Witam dawno nie pisałam ale ostatnio miałam dość dużo zwariowanych dni i mało czasu aby poświęcić się temu co lubię.Oczywiście już zaczynam to nadrabiać, a ponieważ uzbierało mi się kilka fajnych ciuszków do przeróbek to pewnie coś zaraz opublikuję.
Na początek uszyłam fajną bluzeczkę dla mojego słoneczka.



Z niebieskiego materiału bawełnianego super się prezentuje do jeansu. Wykończenie z niebieskiej bawełny mięciutka i praktyczna.



poniedziałek, 2 kwietnia 2012

Tasiemkowe jajeczka Wielkanocne








 Jeszcze przed swoim ślubem kupiłam sobie dwie rolki ozdobnej tasiemki, i aż do tej pory nie mogłam ich zużyć ponieważ nigdy mi do niczego nie pasowały. Kiedy traciłam już nadzieje i myślałam żeby oddać komuś te tasiemki, moje dziecko poprosiło mnie abym zrobiła jej jakieś fajne jajeczka do koszyka na Święta. Wtedy właśnie usiadłam i zaczełam się zastanawiać jak fantazyjnie przyozdobić jajka i czy dałoby się wykorzystać moje zamiłowanie do wymyślania różnych ciekawych rozwiązań. Moje stare tasiemki aż rwały się do moich rąk, i od razu wpadłam na szalony pomysł, żeby je wykorzystać, a efekt jest chyba całkiem niezły, przynajmniej moja córcia jest bardzo zadowolona.



 
Chcąc zrobić takie jajeczka wystarczy pusta wydmuszka z jajka, klej biurowy, tasiemki w różnych kolorach i wzorach.
Na początek smarujemy jajko klejem, ale nie w całości a jedynie tyle, ile tasiemki przykleimy na raz i tak kawałek po kawałku (najlepiej przyklejać wzdłuż jajka, gdyż w poprzek może się zmarszczyć).
Na koniec można przyozdobić kokardką.
Życzę miłej zabawy :)))






wtorek, 20 marca 2012

Ciekawe linki

 Poradniki dla szyjących

Ostatnio odkryłam bardzo ciekawą stronę, gdzie każdy może się dowiedzieć lub przypomnieć sobie jak się odszywa niektóre elementy garderoby. Pokazane są w bardzo dokładny i czytelny sposób. Ja dla przykładu skończyłam szkołę już chyba wieki temu i nie mogłam sobie przypomnieć jak się odszywa kieszonkę krytą z patką a na tej str. jest pokazane krok po kroku jak to zrobić. Jedyny mankament to język angielski ale jeśli ktoś nie zna to i tak sobie poradzi (na zasadzie  prób i błędów) bo program jest naprawdę bardzo prosty.
Można też po prostu podpatrzeć prostszy sposób na uszycie danego elementu.
Polecam :)

http://www.husqvarnaviking.com/uk/5100.htm

jak wejdziesz na str. to wybierz
Click here to visit the Sewing Room »»

a potem
sewing  techniques

piątek, 2 marca 2012

Z miłości do "miłości"

Moja nowa pasja

Odkryłam, że szycie ubranek dziecięcych może być nie lada wyzwaniem, ale i fajną przygodą.
Oczywiście po wszystkich trudach trzeba znaleźć jeszcze cierpliwą modelkę która chętnie pozwoli się ubrać.
Na całe szczęście moja modeleczka uwielbia babskie przebieranki, a pozowanie do zdjęć jest dla niej czymś fascynującym toteż bardzo chętnie oderwała się od swych zwykłych zajęć jak pisanie po ścianach, czy rozlewanie soku po stole :))) i zaprezentowała swe wdzięki w spodenkach uszytych przez mamę.


  Tak jej się spodobało pozowanie, że nawet zaczęła ustawiać się do zdjęć jak profesjonalistka :)))




Spodenki są uszyte z jeansu. Na przodzie naszyte są kieszonki które ułatwiają dziecku chowanie różnych przedmiotów. Ładnie wyglądają też z tyłu ale niestety w przypadku dziecka są mało przydatne z uwagi na mniej rozwiniętą zdolność manualną toteż zdecydowałam się naszyć je z przodu. Spodenki są odcięte na wysokości kolana i przeszyte podwójnie. Z tyłu gumka nie uciskająca brzuszka, a stębnówka w białym kolorze ładnie kontrastuję na ciemnej barwie jeansu.





Jak więc mówiłam od dziś mam nową ciekawą pasję, którą zamierzam poszerzać.Oczywiście w miarę jak będę tworzyć coś nowego bardzo chętnie się tym z wami podzielę.














Orange narzutka



 Mój pierwszy projekt jeszcze z bardzo dawna to narzuta na łóżko w kolorze pomarańczowym. Szyje się bardzo prosto a własny projekt sprawia, że jest to coś innego niż na sklepowej półce.





Falbana na dolnej krawędzi dodaje uroku i szyku to coś co według mnie zawsze jest trendy bez względu na czasy i modę.
 








Oczywiście nie zapomniałam o podusiach do kompletu z tej samej tkaniny






Narzutę tą uszyłam jeszcze za czasów panieńskich i nawet nie przypuszczałam, że będzie ona zdobić łóżeczko mojej córki i tak świetnie wkomponuje się w wystrój pokoju. Dowodzi to, że pewne pomysły które rodzą się w naszych głowach mogą przetrwać próbę czasu i stać się pożyteczne kiedy indziej. Nie odrzucajmy więc wszystkich naszych pomysłów tylko dlatego, że nie jest nam coś potrzebne w danym momencie. Ja dla przykładu opracowałam metodę zapisywania takich nagłych olśnień i choć są to głównie projekty ubrań (które pewnie przedstawię w niedługim czasie) to jednak warta uwagi jest taka skarbnica wiedzy którą sobie spiszemy.

poniedziałek, 13 lutego 2012

Prapoczątki

Witam,jestem kobietą z setką problemów i tysiącem pomysłów.Jak każda z Nas zmagam się z prozą życia codziennego i próbuję odnaleźć odpowiedzi na pytania które codziennie stawia przede mną życie (czasem wbrew mojej woli).Rozwiązania problemów szukam często w niekonwencjonalny sposób (trzeba jakoś dawać sobie radę).Postanowiłam więc założyć bloga, wiem że wszystkie mamy podobne doświadczenia są one tylko umieszczone w różnych etapach Naszego życia.
Ponadto jestem z zawodu krawcową, więc mam nadzieję,że od czasu do czasu będę mogła zaprezentować Wam moje dokonania.Zapraszam na mojego bloga wszystkich zainteresowanych nietuzinkowymi pomysłami na życie :)))